Moim zdaniem zbliża się okres na leszcza, tą porą łowię ładne sztuki. W zeszłym roku z nęconym łowisku z wody wyciągałem rybki po 2-3 kg. Właśnie pół sukcesu polega na dobrym nęceniu w dobrym miejscu. Nie stosuję zanęt kupnych i zachęcam do zanęt swojej roboty. Zanęta kupna jest za drobna, zwabi drobnicę a nie dorosłe osobniki. Polecam nęcić takimi składnikami jak: kukurydza, konopia, łubin. Na haczyk kilka sztuk białych robaków. Tyle mogę powiedzieć z doświadczenia, ale niech wypowiedzą się inni